

Dlaczego warto kupić whisky Glenglassaugh Portsoy?
- Nazwa „Portsoy” pochodzi od pobliskiego miasteczka rybackiego na szkockim wybrzeżu Morza Północnego.
- Wydana w 2023 roku jako torfowa część nowej stałej oferty Glenglassaugh (obok 12-latka i Sandend); destylarnia od 2016 roku należy do koncernu Brown-Forman.
- Pełna morskiej torfowości, z wyraźnymi nutami dymu, wodorostów, gorzkiej czekolady i soli morskiej. Finisz intensywny, oleisty, z lekką pikantnością i dymnym tłem.
- To jedna z nielicznych wyraźnie torfowych whisky z Highlands. Dojrzewała w beczkach po bourbonie, sherry i porto.
- Butelkowana z mocą 49,1%.
- Dla fanów torfowych whisky i smaków z nutą morza.
- Doskonała do picia solo, na wieczór przy ognisku.
- Wysoka jakość przy dość przystępnej cenie jak na torfową szkocką single malt.
- Na butelce widnieje podpis master blenderki Rachel Barrie.
- To jedyna torfowa whisky w stałej ofercie Glenglassaugh.
Glenglassaugh Portsoy to whisky, która od razu daje znać, że nie jest z tych delikatnych. Ma moc 49,1%, więc jeśli lubisz trunki z pazurem i charakterem, to zdecydowanie coś dla Ciebie. Ta whisky wyróżnia się tym, że pochodzi z destylarni, która przez lata trochę "spała" i dopiero niedawno wróciła na scenę, co nadaje jej surowego, autentycznego klimatu.
Destylarnia Glenglassaugh została założona w 1875 roku na północy Szkocji, niedaleko miasteczka Portsoy, które jest dla niej ważne i stąd nazwa tego wydania. Po wielu latach przerwy, kiedy produkcja była wstrzymana, destylarnia znów się obudziła w 2008 roku i zaczęła robić whisky, które szybko zdobyły fanów. To marka, która łączy w sobie tradycję i trochę nowoczesnego podejścia.
Co do produkcji, ten mocno torfowany single malt dojrzewał w połączeniu beczek po sherry, bourbonie i porto. Beczki po winach wzmocnionych nadają mu słodkawy, owocowy charakter, który fajnie się łączy z klasycznymi nutami wanilii i dębu z beczek po bourbonie.
Na tylnej etykiecie czytamy: „Pobliska wioska portowa Portsoy inspiruje głęboki, morski smak tego bogato torfowanego single malta, dojrzewającego w beczkach po sherry, bourbonie i porto”. Front etykiety obiecuje „głębokie morskie fale torfowego, nadbrzeżnego charakteru”.
To nie jest whisky, którą wypija się od razu – raczej coś, co warto powoli odkrywać.
Barwa: pełne złoto;
Aromat: morska bryza i torfowy dym, wiśnie, słodycz i pieprz;
Smak: przyprawy korzenne, słodycz porto i trochę kwaśnej nuty;
Finisz: długi, korzenny, ale nie za ciężki;
Najlepiej pić ją w kieliszku tulipanowym, który pozwoli wydobyć wszystkie aromaty. Kilka kropli wody może pomóc złagodzić moc i podkreślić ukryte smaki. To whisky, która potrzebuje trochę czasu, żeby się otworzyć, więc warto się z nią trochę pobawić, a nie śpieszyć.
Butelka jest prosta, ale estetyczna – etykieta nawiązuje do nadmorskiego klimatu Portsoy, jest utrzymana w jasnych tonach z granatowymi akcentami. Całość wygląda schludnie i z klasą, więc dobrze się prezentuje na półce albo podczas degustacji. Do tego mamy pudełko.
To whisky dla ludzi, którzy nie boją się wyzwań i chcą spróbować czegoś innego niż typowe single malty. Sprawdzi się na wieczór, kiedy masz ochotę na coś mocniejszego i z charakterem, albo na spotkanie z ludźmi, którzy też lubią whisky z pazurem.
| Kraj | Szkocja |
|---|---|
| Rodzaj whisky | Single Malt |
| Region | Highlands |
| Producent | Glenglassaugh Distillery |
| Marka | GLENGLASSAUGH |
| Właściciel | Brown-Forman |
| Bottler | oficjalny |
| Wiek | NAS |
| Zawartość alkoholu | 49.1 |
| Pojemność | 0.7L |
| Dojrzewanie - beczka | dąb amerykański po bourbonie, beczki po sherry i porto |
| Filtrowanie | niefiltrowana na zimno |
| Barwienie | niebarwiona |
| Opakowanie | Karton |
| Typ whisky | torfowa |